
Contrady w Sienie
Czy jest takie miasto na świecie, gdzie każda dzielnica ma swój herb, flagę, kościół, fontannę i muzeum? A prócz tego troszczy się o swoich mieszkańców, gdy stracą pracę i organizuje festiwale dla mieszkańców? Tak właśnie jest w Sienie, we włoskiej Toskanii i to w dodatku od czasów średniowiecza! Także dziś można spotkać na ulicach zespół tamburynistów contrady, zobaczyć ćwiczenia w wywijaniu flagą contrady, czy spotkać mieszkańców udających się na festę. Nazwy contrad pochodzą od nazw zwierząt: jest więc contrada ślimaka i pantery, żyrafy i gęsi, a także smoka, wieży i lasu. Contrady to tylko jeden w bardzo wielu elementów przyciągających do Sieny. Chyba wszyscy znamy przecież palio - wyścig dookoła wspaniałego, pochyłego centralnego placu zwanego Campio. Znana jest też wspaniała katedra, z przepiękną posadzką i rzeźbami Michała Anioła oraz Palazzo Publico ze słynnym freskiem kondotiera Guida Riccio da Fogliano. Miejsc w Sienie, które trzeba odwiedzić jest oczywiście o wiele więcej. Ja jednak polecam przede wszystkim Campio i jego niedzielną atmosferę, gdy mieszkańcy przemieszani z turystami zalegają na pochyłości placu, obserwując w zmieniającym się oświetleniu Palazzo Publico, przenosząc się w wyobraźni w świat średniowiecza oraz podziwiając zespoły doboszów poszczególnych contrad, a nawet samemu ćwicząc manipulowanie flagą, tak jak ta mała sienenka ze zdjęcia.




