Po godzinachpodróże i książki · Jerzy Stawicki

Szlakiem Wieloryba nad Wisłą

Obieżyświat

Pierwsza marcowa niedziela sprzyjała pieszym wędrówkom. Więc wybraliśmy się na spacer nad Wisłą, razem z Fundacją „Ja Wisła” (http://www.jawisla.pl/ ) od Mostu Siekierkowskiego do ronda łączącego Trakt Lubelski z Wałem Miedzeszyńskim. Ta stosunkowo łatwa trasa liczy około 10 kilometrów i wiedzie albo bezpośrednio na prawym brzegu Wisły, albo też w jego pobliżu. Krajobraz na trasie bardziej przypomina brzegi Amazonki i naprawdę trudno byłoby sobie wyobrazić, że spacerujemy w granicach miasta, gdyby nie odległy od 30 do 400 metrów – i czasami widoczny – Wał Miedzeszyński oraz kominy Elektrociepłowni Siekierki na drugim brzegu.

WisłaWisła

Po drodze spotykamy i lecące lub spływające z biegiem Wisły kaczki, samotnego łabędzia, i samotnego kajakarza, a także orła bielika. Wędrujemy także wzdłuż okopów Armii Czerwonej z drugiej połowy 1944 roku. Na drugim brzegu Wisły podziwiamy uroczo dymiące kominy Siekierek oraz … rowerzystów jadących wałem na Kępie Zawadowskiej.

WisłaWisłaWisła

WisłaWisłaWisła

Wszystko dobrze – powiecie. Ale gdzie ten tytułowy Wieloryb? Wystarczy spojrzeć na plan Warszawy i wszystko będzie jasne. Wędrujemy bowiem bokiem Kępy na rzece, rozciągającej się od Gocławia do Wawra mającej właśnie kształt …Wieloryba.

WisłaWisłaWisła

Zobaczcie kilka zdjęć zrobionych w trakcie naszej niedzielnej wędrówki. A jeśli trasa Wam się spodoba, to nie pozostaje nic innego, jak powtórzyć tę wędrówkę w inną niedzielę. Wierzcie mi – warto.