
Spacerem po Södermalm
Jesienny spacer po Sztokholmie? Zapraszam! Stolica Szwecji zachwyca przede wszystkim swoim położeniem: nad jeziorem Mälaren, a właściwie nad różnymi jego odnogami, na wielu wyspach i wysepkach, wśród zieleni. Spokój, porządek, i właśnie wiele, wiele zieleni - tym wszystkim wita Sztokholm swoich gości. Przybysz powracający nad Mälaren po 12 latach - jak właśnie autor tekstu - spotyka znajomy świat, tak jakby przez ten czas nic się tu nie zmieniło. Tak samo wygląda królewski okręt “Vasa”, tak samo wygląda miejsce śmierci Olafa Palme na Sveavegen i tak samo powiewa niebiesko-żółta flaga nad zamkiem królewskim.
Zmieńmy jednak punkt widzenia i spójrzmy na Sztokholm z północnego brzegu wyspy Södermalm - wysoko położonej dzielnicy - jak zresztą sama nazwa wskazuje - na południe od Starego Miasta i Norrmalm. Dzielnica ta ma kilka zupełnie nietypowych miejsc. Po pierwsze żeby się wspiąć na górę można skorzystać ze zbudowanej w 1883 windy Katarzyny o wysokości 38 metrów, a następnie przejść kładką ponad ulicami. Trochę dalej na Fjällgatan i Sorbergsgatan znaleźć można oryginalne drewniane domy z 18-wieku - czujemy się wtedy niemal jak na wsi. Położony nieco dalej kościół św. Katarzyny ma wspaniały typowo skandynawski cmentarz. Gdy zaś powrócimy na północny skraj wyspy przed nami ukazują się Stare Miasto, północne dzielnice Sztokholmu, zielony Djurgarden ze skansenem oraz wielkie statki, majestatycznie zmierzające do portu przeznaczenia.
Zaś clue naszej wycieczki to spacer Monteliusvegen, wzdłuż północnej krawędzi wyspy. Ta urocza ścieżka biegnąca wśród zieleni, tak charakterystycznej dla Sztokholmu, wysoko nad nadbrzeżną ulicą prowadzi do najwyższego, położonego 53 metry nad wodą, punktu - Skinnarviksberget, prawdziwej skalistej góry. A tam wystarczy tylko usiąść w promieniach wrześniowego słońca i kontemplować widoki na ratusz, Stare Miasto i skryte w zieleni dalej położone dzielnice, kontemplować i kontemplować……




