Po godzinachpodróże i książki · Jerzy Stawicki

Morawskie wina, zamki i górki

Obieżyświat

Spójrzcie na pierwsze ze zdjęć towarzyszących temu tekstowi: czyż nie jest to bajkowy świat? Ten bajkowy świat istnieje naprawdę na granicy czeskich Moraw i Austrii: to nieduże czeskie miasteczko Mikulov. Mikulov - z roku na rok coraz bardziej interesujący - przyciąga miłośników turystyki pieszej i rowerowej, znawców kultury żydowskiej, a także miłośników wina. Ale po kolei.

Proponuję rozpocząć zwiedzanie od malowniczego, historycznego rynku, a stamtąd przespacerować się do dominującego nad miastem zamku, będącego chlubą Mikulova. W zamkowych piwnicach obejrzeć można wyjątkową wystawę na temat tradycyjnego winiarstwa na Południowych Morawach. Niewątpliwą atrakcją są: Olbrzymia Beczka o pojemności 1010 hl, która należy do największych beczek w Europie oraz masywne drewniane prasy do winogron. W Mikulovie w ciągu ostatnich lat odrestaurowano i pokazano turystom wiele cennych pamiątek przeszłości, jak choćby cmentarz Żydowski z ponad 4 000 nagrobkami, czy kaplicę - nekropolię Ditrichsteinów. Właśnie na cmentarzu żydowskim na grobie cadyka, natrafiliśmy na kamień owinięty karteczką z polskim napisem: “Kto wierzy nie potknie się” (zob zdjęcie).

Sam Mikulov to bajka, zaś jego okolice to raj dla turystów pieszych i rowerowych. Niektóre ze szlaków prowadzą przez nieduże wapienne skałki Palavy z ruinami zamków Sirotci hradek i Devici hradek, inne prowadzą nad sztuczny zalew Nove Mlyny, inne wreszcie do Lednic i Valtic - wspaniałych pałaców z licznymi dodatkowymi budyneczkami.

Mikulov to miasto leżące na kilku wzgórzach. Piękny widok na miasto roztacza się z mikulovskiej wieży widokowej - Koziego Zameczku zbudowanego na śnieżno białych skałach wapiennych. Jednak, żeby obejrzeć panoramę całej okolicy należy się wspiąć na Świętą Górę. Po zejściu Drogą Krzyżową w dół, z powrotem do Mikulova polecam gorąco wizytę w jednej z wielu piwnicznych winiarni z bogatym wyborem typowych morawskich win oraz tradycyjnych morawskich specjalności.

Mikulov to przede wszystkim miasto winiarskie! Proponuję zacząć degustację od Frankovki, następnie skosztować Modrego Portugala, potem zaś Svatovavrinecke. Jakby to było mało, to zostają jeszcze Rulandskie Modre i Andre. Ale co tam opowieści. Tych win trzeba po prostu spróbować. Zajrzyjcie więc do bajkowego świata Mikulova i posmakujcie Modrego Portugala!

MikulovMikulov

Mikulov cmentarz żydowskiMikulov cmentarz żydowski