Po godzinachpodróże i książki · Jerzy Stawicki

David Gilmour "Ostatni Lampart - życie Giuseppe Tomasi Di Lampedusy"

Mól książkowy

Pamiętacie może “Lamparta”, który w kwietniu 2004 zainaugurował tę rubrykę? W marcu ukazała się biografia Giuseppe Tomasi Di Lampedusy - autora mojego ulubionego “Lamparta” pod jakże znamiennym tytułem “Ostatni lampart”.

Giuseppe Tomasi to ostatni książę, i jednocześnie ostatni reprezentant arystokratycznej sycylijskiej rodziny Lampedusa. “Lampart” to w zasadzie jedyna jego powieść, oprócz niej jest autorem kilku opowiadań i niedokończonej innej powieści “Ślepe kotki”. “Lampart”, o czym zresztą pewnie mało kto wie, ukazał się w listopadzie 1958 roku, ponad rok po śmierci autora w wieku 60 lat. A jeszcze za życia autora książka została odrzucona przez jedno z włoskich wydawnictw! Drugi raz powieść została odrzucona tuż przed śmiercią Lampedusy - list informujący o takiej decyzji dotarł do rzymskiego szpitala pięć dni przed śmiercią autora! Jak pisze Gilmour ““Lampedusa był rozgoryczony i wyraźnie rozczarowany, mimo to był w stanie przeczytać cały list na głos, ze swoją zwykła ironią, podczas obiadu w domu Biancherich”. I jak pisze Gilmour “zbiegnięcie się w czasie załamania stanu zdrowia i artystycznej kreatywności było jedną z największych tragedii Lampedusy.

Zacząłem więc od tragicznych ostatnich dni Lampedusy, ale właśnie ostatnia część biografii, opisująca ostatnie lata Aurora, robi największe wrażenie i jest najbardziej wstrząsająca. Wyłania się z niej obraz człowieka, który - jak to opisuje jego adoptowany syn - “nie czerpał żadnej radości z życia, czuł się przegrany”. Obraz samotnika, mimo że był żonaty, człowieka którego wielką pasją była literatura i historia, i który w ostatnich latach swego życia znalazł swój życiowy cel - napisanie powieści o swojej rodzinie i o Sycylii. Bohater “Lamparta” jest przecież wzorowany na pradziadku autora Giulio Lampedusie. Choć może “Lampart” to także coś w rodzaju autobiografii autora - przecież książę Fabrizio Salina naprawdę ma wiele cech jego autora, co zresztą można odkryć dopiero po przeczytaniu jego biografii. I tak jak napisałem wcześniej - historia powstawania “Lamparta” w latach 50-tych, opowiedziana na tle losów tej kiedyś wielkiej sycylijskiej rodziny, na tle wykładów Lampedusy z historii literatury dla grupy młodych ludzi z Palermo jest najbardziej fascynującą częścią biografii pisarza.

Autor “Lamparta” byłby praktycznie nieznany czytelnikom, gdyby nie brytyjski dziennikarz David Gilmour, który podczas jednej z podróży na Sycylię postanowił napisać książkę o Lampedusie. Lecz dopiero spotkanie z adoptowanym synem autora umożliwiło dotarcie do wielu materiałów, znajdujących się w jego domu na via Butera w Palermo, a także do materiałów rodzinnych pozostałych - od czasów II Wojny Światowej - w ruinach zburzonego pałacu Lampedusów w Palermo i umożliwiło powstanie biografii.

Czytając biografię autora “Lamparta” możemy więc także prześledzić jego dzieciństwo oraz wpływ nadmiernie kochającej matki. Losy Lampedusy w czasie I Wojny Światowej oraz burzliwe losy w czasie kolejnej wojny, związane m.in. ze zniszczeniem pałacu rodziny w Palermo podczas jednego z nalotów. Można także wędrować szlakiem Lampedusy po Palermo: od via Butera, gdzie mieszkał, do kawiarni Mazzara, gdzie czytał i pisał, do pizzerii Bellini, gdzie zazwyczaj jadał obiad. Niektóre z tych wędrówek opisałem zresztą w cyklu “Po godzinach”.

“Ostatni lampart” to oczywiście lektura obowiązkowa dla wszystkich miłośników “Lamparta” Giuseppe di Lampedusy. Przeczytajcie tę biografię, a potem wróćcie raz jeszcze na karty opowieści o Don Fabrizzio i jego losach w XIX wieku.