Benjamin Hoff "Tao Kubusia Puchatka"

Czy pamiętacie zakończenie wędrówki po Wielkim Murze (Sierpień 2005)? Ta moja wędrówka stała się dla mnie powrotem do całkiem innej drogi, wiodącej w stronę odmiennej kultury, innego - w stosunku do zachodniego - widzenia świata i zjawisk w nim zachodzących, jedności ze światem natury, w stronę prawdziwego, niezmiennego, którego nie można wyrazić słowami….czyli do taoizmu.
I dlatego w tym miesiącu przedstawiam przesympatyczną, świetnie napisaną i mądrą książeczkę “Tao Kubusia Puchatka”, prezentującą podstawowe zasady taoizmu.
Taoizm to jedna z trzech - obok konfucjanizmu i buddyzmu - wielkich filozofii chińskich, wyrażająca postawę wobec losu pod wieloma względami podobną do stoicyzmu. To filozofia niezwykle silnie akcentująca harmonię w naturalny sposób istniejącą pomiędzy niebem a ziemią, harmonię człowieka ze światem natury oraz wewnętrzną harmonię człowieka. To - jak pisze Benjamin Hoff - “szczególny sposób postrzegania, uczenia się i działania w tym wszystkim, co przydarza się nam w codziennym życiu”, prowadzący do szczęścia, zadowolenia i uśmiechu. Jego wyrazem jest wizerunek Śmiejącego Się Buddy, tak naprawdę będący taoistycznym bogiem szczęścia Pu-Tai.
No dobrze: a co wspólnego z taoizmem ma Kubuś Puchatek? Właśnie na przykładzie postawy i działań Kubusia Puchatka oraz ich efektów Hoff wyjaśnia takie zasady taoizmu, jak: zasadę Nieociosanego Kloca, zasadę, że Rzeczy Są Takie Jakie Są, zasadę Wu Wei, czyli działanie bez działania, lub działanie “bez wścibskiego, nachalnego, lub egoistycznego wysiłku” i kilka innych. Książkę Hoffa charakteryzuje typowy dla taoizmu humor i radosna pogodność. Mnie szczególnie utkwił w pamięci komentarz Puchatka, ilustrujący właśnie zasadę Wu-Wei, czyli działanie w taki sposób, jakby się nic takiego nie robiło, a którego rezultatem jest to, że “wszystko jest zrobione”. Czy pamiętacie jak Kubuś Puchatek z łatwością poradził sobie z otwarciem słoika ogórków dla Prosiaczka. A jaki był efekt działań Tygryska? Puchatek skomentował te działania krótkim stwierdzeniem “on za bardzo się starał”.
Jak pisze Hoff “mistrzowie życia znają Drogę, ponieważ słuchają swego wewnętrznego głosu, głosu mądrości i prostoty, głosu, który rozumuje poza Inteligencją i wie poza Wiedzą”. Może więc warto pomyśleć o wejściu na swoją Drogę i zgodnie z tym co pisał wielki taoistyczny filozof Lao-Tsy zrobić ten pierwszy krok, by rozpocząć podróż na tysiąc mil ……
