Po godzinachpodróże i książki · Jerzy Stawicki

Bohumil Hrabal "Obsługiwałem angielskiego króla"

Mól książkowy

W naszej rubryce pojawili się już wcześniej i Josef Škworecky, i Otta Pavel. Najwyższy już czas na kolejnego z grupy wspaniałych czeskich pisarzy - Bohumila Hrabala. Spośród wielu powieści Hrabala, tą, do której wracam najczęściej jest “Obsługiwałem angielskiego króla”.

Jest to historia życia małomiasteczkowego, później zaś praskiego kelnera, który wspina się w hierarchii, zostając wreszcie właścicielem hotelu. Historia - opowiadana zresztą - przez głównego bohatera, jest - jak to u Hrabala - i śmieszna, i tragiczna, wzrusza, zastanawia i bawi. A dodatkowo ta historia życia wpleciona jest w historię XX wieku, wkroczenie Niemców do Pragi, okupację w czasach II Wojny Światowej i burzliwe lata 40-te w Czechosłowacji. Na tym historycznym tle główny bohater snuje opowieść swojego życia, pogoń za swoim życiowym celem. A inspiracją był przedstawiciel firmy Berkel, układający w swoim pokoju hotelowym stukoronówki na dywanie: “wtedy dopiero wyobraziłem sobie, że wszystkie pieniądze, które zarobię - na razie jeszcze nie setki, tylko dwudziestokoronówki - że też te dwudziestki tak będę układał (…) też się tak kiedyś zamknę albo zapomnę zamknąć i mimo to układać będę na podłodze obraz swojej potęgi, swych zdolności, widok, które daje prawdziwą radość..” Po drodze do celu nasz bohater spotyka oberkelnera Skowronka, który zawsze wszystko wiedział i zawsze miał rację i który na pewien czas stał się jego życiowym nauczycielem. A na pytanie “Skąd pan to wszystko wie?” odpowiadał: “Bo ja obsługiwałem angielskiego króla.”

I choć cel zostaje osiągnięty, a nasz bohater zostaje na jakiś czas milionerem, to wkrótce los i historia dają znać o sobie. Ostatnie lata spędza samotnie w towarzystwie konika, wilczura i kotki, snując rozważania o swoim życiu: “właściwie zawsze w tej gospodzie utrzymywałem, że sens życia polega na pytaniu o śmierć: jak też się zachowam, kiedy nadejdzie mój czas” i wspominając abisyńskiego cesarza, od którego otrzymał order, “a ten order dał mi siłę do opisania czytelnikom tej historii”.