Cormac McCarthy "To nie jest kraj dla starych ludzi"

Podobnie, jak przed miesiącem książka i film (który zresztą otrzymał Oscara) “To nie jest kraj dla starych ludzi”. Autorem powieści jest Cormac McCarthy, współczesny pisarz amerykański, uważany zresztą za jednego z czterech najlepszych pisarzy amerykańskich. Jest autorem dziesięciu powieści, z których najbardziej chyba znana to “Blood Meridian”, a na język polski przetłumaczona została także “Droga”.
Dla tych, którzy nie widzieli filmu przypomnijmy, że akcja powieści dzieje się - jak zresztą większości powieści tego autora - na pograniczu amerykańsko-meksykańskim. Jej bohaterem jest Llewelyn Moss, który podczas polowania znajduje pobojowisko gangów narkotykowych, a w jego sąsiedztwie walizkę z dwoma milionami dolarów. Daje to początek historii, której bohaterami są jeszcze ścigający Mossa psychopatyczny morderca oraz szeryf z okolicznego miasteczka, próbujący wyjaśnić całą serię morderstw, jaką napotyka idąc śladami dwóch bohaterów powieści.
Jednak “To nie jest kraj dla starych ludzi” to nie jest zwykła kryminalna opowieść drogi. To przede wszystkim opowieść o współczesnej Ameryce, a także o współczesnym świecie. O świecie, w którym jak pisze szeryf w swoim dzienniku “dzieją się dziwne rzeczy”. W którym 19-letni morderca czternastolatki, stwierdza tuż przed egzekucją, że zrobiłby to jeszcze raz. W którym morderca psychopata morduje na lewo i prawo, czasem tylko wspomagając decyzję o tym, czy zabić, rzutem monetą. W którym królują narkotyki sprzedawane nawet uczniakom. W którym:
“- Jest nawet jeszcze gorzej.
- Jak to?
- Uczniaki to kupują”.
Diagnoza McCarthego jest okrutna. Świat się popsuł, świat to pustynia moralna. Psuje się zresztą od wielu lat, co szeryf może zaświadczyć, wspominając z czym walczył - także jako szeryf - jego dziadek. “Zaczyna się od tego, że się lekceważy dobre maniery. Za każdym razem, gdy się nie słyszy grzecznych słów, na przykład proszę pani, czy proszę pana, łatwo przewidzieć, czym to się skończy.” Może skończy się tym, o czym opowiada inna powieść McCarthego “Droga”? Ale o tej drugiej powieści opowiem za miesiąc.
“To nie jest kraj dla starych ludzi” to także film w reżyserii - moich ulubieńców - braci Coen. Film wiernie oddający akcję i dialogi książki. Film, który zasłużenie zdobył w tym roku Oscara. I o ile przed miesiącem z dwójki książka i film, polecałem tylko film “Ostrożnie, pożądanie”, to tym razem polecam i książkę i film. Mimo, że tak podobne, są jednocześnie tak inne, doskonale się wzajemnie uzupełniając.
