Śmiejący się policjant i seria książek o komisarzu Becku

Dla miłośników kryminałów, jakim sam jestem od wielu lat, wydawnictwo Amber zgotowało nie lada gratkę. Od ubiegłego roku co kilka miesięcy ukazują się kolejne książki z 10-cio tomowej serii kryminałów z Martinem Beckiem, autorstwa pary szwedzkich autorów Maj Sjöwall i Per Wahlöö. Seria tych książek ukazała się w Szwecji w latach 1965 – 1975 i od tego czasu została przetłumaczona na 35 języków i sprzedana w ponad 10 milionach egzemplarzy. Stanowiła ona zresztą swego rodzaju wzorzec dla takich mistrzów szwedzkiego kryminału, jak Henning Mankell (cykl książek o komisarzu Kurcie Wallanderze), czy Stig Larsson (autor cyklu Millenium).
Cykl rozpoczyna “Roseana” o tajemniczym morderstwie na statku na jeziorze Mälaren. W Polsce w serii wydawnictwa Amber ukazały się także: “Mężczyzna na balkonie” i “Morderstwo w Savoyu”.
Ostatnio zaś ukazała się najsłynniejsza i najlepsza książka cyklu “Śmiejący się policjant”, wydany dawno temu w Polsce w serii “Z jamnikiem”. W listopadowy wieczór 1967 roku w sztokholmskim autobusie ginie osiem osób, w tym detektyw policji. Czy to czyn szaleńca, czy też za tą zbrodnią kryje się misterny plan? Nie ma świadków zbrodni – wszyscy pasażerowie, łącznie z kierowcą zostali zamordowani, policja na początku nie ma tez żadnych tropów. Do akcji wkracza więc komisarz Martin Beck i jego zespół. W toku śledztwa policjanci odkrywają powiązanie tej sprawy z nierozwiązanym morderstwem prostytutki sprzed 16 lat. Wreszcie tropy zaczynają się łączyć. Nie będę oczywiście zdradzał rozwiązania; intryga kryminalna poprowadzona jest wartko, ciekawie i bardzo prawdziwie. I oczywiście sama fabuła jest jedną z zalet tej powieści. Jedną z kilku i – moim zdaniem – wcale nie najważniejszą.
Książkę czyta się bardzo dobrze – wpływa na to wartki styl autorów, pełen ironii i humoru. Fantastyczna jest też galeria postaci: zarówno zespół prowadzących śledztwo policjantów, jak ludzie których spotykają w trakcie śledztwa, a także osoby powiązane z ofiarami zbrodni. Każdy ze śledczych jest innym typem osobowości, specjalizuje się w innych zagadnieniach, razem stanowią zespól, który zidentyfikuje i następnie ułoży poszczególne elementy łamigłówki. To bardzo szwedzkie podejście, znane mi choćby z zarządzania projektami – skuteczna praca zespołowa.
I tak, jak Mankell i Larsson autorzy zajmują się nie tylko zagadką kryminalną, lecz także szwedzkim społeczeństwem, w czasach rozkwitu tzw.
