
Fotograficzny spacer po ikonach Mediolanu
Do Mediolanu, stolicy Lombardii zawitałem ponownie na początku marca 2012. Celem wizyty było jednak nie zwiedzanie miasta, lecz udział w warsztacie IPMA (International Project Management Association). W dość dziwnych porach (typu poranek, wieczór, czy głęboka noc) udało mi się jednak odbyć – co prawda na raty – fotograficzny spacer po kilku najważniejszych miejscach Mediolanu.
Najsłynniejszym obiektem w Mediolanie – przynajmniej nie dla kibiców piłki nożnej – jest Katedra Narodzin św. Marii w Mediolanie. A jej najsłynniejszym miejscem jest … dach, opisany zresztą przeze mnie na: Dach katedry w Mediolanie. Na zdjęciach zobaczycie tym razem drzwi, fragmenty jej przedniej części oraz katedrę w porannym świetle.


Kolejne ikony Mediolanu? Odpowiedź na pytanie zależy przede wszystkim od zainteresowań odpowiadającego. Dla kibica jest to z pewnością stadion San Siro. Jest to jeden z największych stadionów piłkarskich na świecie: może pomieścić 85 tysięcy widzów. A ponieważ jest własnością miasta, to grają na nim zarówno Inter, jak i AC Milan. Jak wygląda inny słynny mediolański obiekt – Galeria Vittorio Emmanuele II w czasie derbów Mediolanu możecie zobaczyć na kolejnym zdjęciu.

Mamy więc trzecią ikonę miasta: zbudowaną w drugiej połowie XIX wieku Galerię Vittorio Emmanuele II. Pod widoczną na zdjęciu kopułą Galerii mieści się “salon” miasta, w nim wiele restauracji i sklepów. Jest tam na przykład salon mercedesa, duża księgarnia Feltrinelli, salony takich firm, jak Prada, czy Louis Vuitton. Będąc w Galerii koniecznie trzeba się obrócić na “klejnotach” byka widocznego na posadzce. W Mediolanie popularne jest bowiem przekonanie, że obrót w miejscu byczych genitaliów o 360 stopni gwarantuje szczęście na całe życie.


Natomiast dla miłośników Verdiego, czy Pucciniego ikoną Mediolanu jest ten skromny budynek widoczny na kolejnym zdjęciu. To … La Scala. Teatr otwarty w 1778 jest nadal jedną z najsłynniejszych scen operowych świata. Tego dnia grana w nim była oczywiście .. Aida.



Miłośników mody przyciąga do Mediolanu Dzielnica Mody i słynnych projektantów z takimi ulicami jak: Via Montenapoleone, Via Manzoni, Via Sant’Andrea, Via Vittorio Emanuele i Via della Spiga. Można tam znaleźć sklepy najbardziej ekskluzywnych marek świata: m.in. Armani, Prada, Dolce & Gabbana, Gucci, Versace.
A co mnie przyciąga do Mediolanu? Ten skromny kościół i znajdujący się w nim obraz Leonarda da Vinci. To “Ostatnia wieczerza” – malowidło wykonane przez Leonardo w refektarzu kościoła Santa Maria delle Grazie. Malowidło przedstawia moment, w którym Jezus ogłasza, iż jeden z apostołów go zdradzi (Judasz - czwarta postać od lewej). Zobaczyć “Ostatnią wieczerzę” nie jest łatwo: 15-to minutową wizytę trzeba rezerwować z dużym wyprzedzeniem, zwłaszcza w weekendy. Z obrazem związana jest słynna historia 27-mej dłoni trzymającej nóż, choć postaci na obrazie jest trzynaście. Pisał o niej Waldemar Łysiak w “Wyspach zaczarowanych”, zastanawiając się do kogo należy ta dłoń i co ona naprawdę oznacza. Jednak – jak podaje Wikipedia – obecnie łatwo można zauważyć, że jest to dłoń świętego Piotra, a liczba rąk na obrazie jest prawidłowa.
A na koniec jeszcze kilka wieczornych zdjęć z Mediolanu: zamek Sforzów, kościół św. Antoniego oraz zapchana ulica o północy. Żegnam więc Mediolan, lecz na pewno wrócę, by znowu spojrzeć na malowidło Leonarda.



