
Radostowa - góra domowa Stefana Żeromskiego
“Ogary poszły w las” -tak zaczyna się jedna z moich ulubionych książek - “Popioły” Stefana Żeromskiego; wizja “szklanych domów” z “Przedwiośnia” także towarzyszy mi od lat. I dlatego w tym miesiącu będziemy wędrowali szlakiem Żeromskiego po Kielecczyźnie. Z Żeromskim związanych jest wiele miejsc w tamtych stronach: Strawczyn, gdzie się urodził, Kielce, gdzie uczęszczał do szkoły, a także góra Radostowa i jej najbliższe okolice. Właśnie Radostowa i jej okolice to chyba jedne z najpiękniejszych miejsc w Górach Świętokrzyskich.
Radostowa to niewielka góra (451 m npm) położona na wschód od Kielc, pomiędzy pasmem Masłowskim a Łysogórami. U jej północnego podnóża leży wieś Ciekoty, którą Żeromski uważał za swoje gniazdo rodzinne. Mieszkał tam od 1871 roku, gdyż tam właśnie jego ojciec Wincenty Żeromski dzierżawił folwark. Dziś z zabudowań nic niestety nie zostało: blisko stawu zobaczyć można tylko tablicę pamiątkową oraz kamień z wyrytym fragmentem z “Puszczy Jodłowej”. Na Radostową najlepiej dostać się dość stromym podejściem na czerwonym szlaku od przełomu Lubrzanki, kolejnego urokliwego miejsca w tym rejonie. Sama Radostowa pokryta jest lasem, jednak kilka minut wędrówki szlakiem wyprowadza nas na otwartą przestrzeń, skąd możemy podziwiać wspaniałe panoramy różnych pasm Gór Świętokrzyskich: najbliżej Wymyśloną, dalej pasmo Łysicy, kolejne pasma na północy i południu. Wiele z tych pasm pokrytych jest wstęgami żółtych, brązowych lub zielonych pól. Takich widoków nie zobaczymy nigdzie indziej w Polsce.
Wędrówka na zachód czerwonym szlakiem wkrótce zaprowadzi nas najpierw na przełęcz Krajeńską. Nie ma tu fizycznych śladów autora “Popiołów”, jednak jego duch towarzyszy nam i tu. Za to są widoki i to jakie! Z jednej strony cała dolina Wilkowska, z górującym nad nią Pasmem Klonowskim i położonym wśród lasów Centrum Satelitarnym w Psarach, miejscowości, gdzie mieściła się szkoła Żeromskiego. Z drugiej strony pasmo Łysicy oraz odległe pasmo Cisowskie nad doliną, gdzie przebiega droga Kielce-Opatów. Kolorowe pasma pól świętokrzyskich to naprawdę widok, który na długo zostaje w pamięci. Z przełęczy już blisko do Świętej Katarzyny, gdzie również natrafimy na ślady Żeromskiego. Niedaleko klasztoru bernardynek stoi kapliczka, na wewnętrznej ścianie której widać przez otwarte okno podpis pisarza, z zachowaną datą 2 sierpnia 1882. Ze Świętej Katarzyny możemy powędrować niebieskim szlakiem na zachód przez dolinę Wilkowską. Tu także podziwiać można świętokrzyskie domy z kwitnącymi malwami i Radostową “górująca” nad doliną.
Kolejne miejsce w okolicy związane z Żeromskim to Leszczyny, niedaleko Kielc. Tu znajduje się nieduży kościół św. Jacka, będący kościołem parafialnym dla Żeromskich, gdy mieszkali najpierw w Krajnie, a potem w Ciekotach. Przy wejściu natrafimy na tablicę poświęconą rodzicom pisarza: Wincentemu i Józefie z Katerlów, a w księgach parafialnych na zapisy związane z losami rodziny, m.in. narodziny siostry Stefana - Bolesławy. Na nieodległym od kościoła cmentarzu, trochę w bok od drogi idącej przez Leszczyny, spoczywają rodzice Żeromskiego. Jednak nasza próba odszukania grobu kończy się niepowodzeniem! Nie wiadomo bowiem, gdzie znajduje się grób, a Żeromski nie był w stanie wybudować grobowca zmarłym rodzicom. Obecnie na wewnętrznej stronie muru cmentarnego tuż przy wejściu znajduje się tablica poświęcona rodzicom pisarza, a w jej najbliższym otoczeniu rosną cztery wysokie tuje.
Wędrówkę szlakiem Żeromskiego po Kielecczyźnie można kontynuować dalej. Polecam na przykład punkt widokowy na Górze Sierakowskiej niedaleko Bodzentyna, gdzie podziwiać można widoki n całe padmo Łysogór, łącznie z wieżą telewizyjną i klasztorem na Św. Krzyżu i gdzie znajduje się tablica ufundowana przez profesora bodzentyńskiego liceum z fragmentem z “Dzienników”. Warte odwiedzenia są oczywiście Kielce i ze skromnymi pamiątkami po pisarzu. A po powrocie sięgnijcie znowu po “Popioły”, “Wierną rzeką”, czy “Przedwiośnie”.









