
Stadiony Olimpijskie: Sztokholm 1912 i Pekin 2008
Jednym z wydarzeń kończącego się 2008 roku były Igrzyska Olimpijskie w Pekinie - wydarzenie, które przyciągnęło do Pekinu wielu kibiców i turystów, a jeszcze większą liczbę widzów przed telewizory podczas ceremonii otwarcia Olimpiady w dniu 8 sierpnia.
Tak się złożyło, że w minionym roku miałem okazję zwiedzić i obejrzeć dwa stadiony olimpijskie - właśnie pekiński oraz stadion w Sztokholmie, gdzie igrzyska odbyły się w 1912 roku. Zapraszam więc na wędrówkę po tych dwóch obiektach.
Stadion sztokholmski, znajdujący się przy Valhallavägen, zbudowano przed igrzyskami w 1912 roku, a jego projektantem był Torben Grutt. Odbyły się tu nie tylko igrzyska 1912 roku, lecz także zawody jeździeckie Igrzysk 1956 roku, mających miejsce w Melbourne. Także na tym stadionie podczas Mistrzostw Europy w Lekkiej Atletyce w 1958 roku złote medale dla Polski (łącznie 8 złotych) zdobyli m.in.: Zdzisław Krzyszkowiak w biegach na 5 i 10 km, Jerzy Chromik w biegu na 3 km z przeszkodami. Charakterystycznym elementem stadionu są dwie bliźniacze wieże na jednym z krótszych boków. Na wieży zegarowej znajduje się zaś rzeźba Ask i Embla, przedstawiająca pierwszych ludzi wg mitologii skandynawskiej. Dziś stadion jest otwarty, można więc dostać się na jego trybuny i podziwiać czerwoną, tartanową bieżnię, jak i murawę. Można też zrobić rundkę na 400 metrów po bieżni. Przed wejściem znajdują się tablice upamiętniające mistrzów olimpijskich.
Stadion sztokholmski mieści 13 145-14 500 widzów, natomiast podczas koncertów może pomieścić 35 000 widzów. Najsłynniejszą imprezą odbywającą się współcześnie na stadionie jest gala sztokholmskiego dziennika Dagens Nyheter. Stadion jest bardzo sympatyczny, lecz stosunkowo mały. Trochę też przypomina mi warszawski stadion Skry przy ulicy Wawelskiej, obok którego minęły moje dziecięce lata.
A stadion Olimpijski w Pekinie? A to zupełnie inny świat! “Ptasie gniazdo”, bo tak popularnie nazywany jest ten obiekt mieści 91 000 widzów i jest podzielony na 12 sektorów oznaczonych jak poniżej.
Był miejscem zarówno Igrzysk Olimpijskich, jak i igrzysk Para-olimpijskich. Został zaprojektowany przez słynną szwajcarską firmę Herzog & de Meuron i kosztował 423 miliony dolarów. Tutaj odbyła się ceremonia otwarcia i zamknięcia Igrzysk, a także zawody lekko atletyczne i piłkarskie. Wygląda z bliska naprawdę imponująco i faktycznie z zewnątrz wygląda jak ptasie gniazdo. Ma on symbolizować kołyskę, mieszczącą nadzieje ludzkości na przyszłość.
Na tereny olimpijskie w Pekinie, tzw. Green Park wcale nie jest łatwo się dostać. Normalnie, po zakończeniu Igrzysk w 2008 roku nie były one dostępne do zwiedzania. My mieliśmy jednak szczęście. Akurat w piątek 26 września teren olimpijski został otwarty na okres najbliższego miesiąca, łącznie z pierwszym tygodniem października - świętem narodowym Chin. I choć tego pierwszego dnia potrzebne były specjalne zaproszenia, czy przepustki, to jednak udało się nam dostać na te tereny.
Spory obszar w północnej części Pekinu mieści część obiektów olimpijskich: obok Stadionu Narodowego (Ptasie Gniazdo), znajduje się też tam słynna pływalnia National Aquatics Center, zwana popularnie “Water Cube” - Wodny Sześcian, a także hale sportowe dla szermierki i National Indor Stadium, gdzie odbywały się zawody gimnastyczne, skoki na trampolinie oraz turniej piłki ręcznej.
Spacerowaliśmy więc wśród tłumu pekińczyków po tym terenie, podziwiając poszczególne obiekty sportowe i popijając Coca Colę. Równie wielką atrakcją jak stadion były także grające fontanny, tryskające wprost z … ziemi. Pokazom fontann towarzyszyła muzyka: irlandzka, walce, czy współczesne chińskie przeboje. Czasem tylko nagła zmiana kierunku strumienia wody powodowała panikę wśród osób znajdujących pomiędzy fontannami. Wszyscy jednak, łącznie z nami, bawili się świetnie.
A jak będzie w Londynie w 2012 roku?









