
Milicz i stawy milickie
Wracamy do Polski. Tym razem wędrować będziemy w okolicach Milicza, 13-tysięcznego miasteczka leżącego na pograniczu Dolnego Śląska i Wielkopolski. Główną atrakcją są tutaj największe w Europie stawy hodowlane karpia, zajmujące około 8000 ha, obejmujące kilka odrębnych kompleksów stawów. Leżą one na terenie parku krajobrazowego “Dolina Baryczy”. Te olbrzymie kompleksy stawów przyciągają równie olbrzymie ilości ptactwa. Występują tu bowiem takie gatunki, jak: czapla purpurowa, biała i siwa, bąk, bocian czarny, perkoz, czy żuraw, a także bielik. Występują to jednak za słabo powiedziane: nie tylko występują, ale dają się obserwować i … podziwiać. Takiej ilości czapli w rejonie Rudy Sułowskiej, czy łabędzi nie miałem okazji widzieć nigdy wcześniej. W wiele wspaniałych miejsc można bardzo łatwo dotrzeć, dzięki gęstej sieci ścieżek rowerowych, z których wiele prowadzi po groblach stawów. A w dodatku na tych ścieżkach rowerowych nie spotyka się prawie w ogóle turystów! Cisza i spokój, wspaniała przyroda - cóż jeszcze więcej potrzeba.
A Milicz i okolice oferują dalsze atrakcje: pałace w Miliczu i Sułowie, wzgórze Joanny z zameczkiem myśliwskim ze wspaniałą panoramą okolicznych lasów, a także wspaniałe karpie, przyrządzane na różne sposoby.
Polecam więc aktywny - oczywiście na rowerze - odpoczynek w rejonie Milicza. Poszukajcie i żurawi i czapli, a także innych wspaniałych ptaków. One po prostu tam na was czekają!



