Po godzinachpodróże i książki · Jerzy Stawicki

Szlakiem Lamparta na Sycylii (2) - Santa Margherita di Belice, czyli Donnafugata

Obieżyświat

“Pałac Salina przylegał do kościoła. Krótka frontowa fasada z siedmioma oknami nie dawała wyobrażenia o jego ogromie; pałac miał dwieście metrów długości i składał się z budynków w rozmaitych stylach, ale harmonijnie stonowanych wokół trzech dziedzińców. Całość kończyła się olbrzymim ogrodem”.

Czy pamiętacie z “Lamparta” powyższy opis pałacu księcia Salina, znajdującego się w powieściowej Donnafugacie? To właśnie powieściowa Donnafugata była miejscem plebiscytu na mocy którego Sycylia weszła w skład monarchii Sabaudzkiej, a także miejscem poznania Angeliki i Tancreda i wybuchu ich miłości. Zapraszam tym razem do miasteczka Santa Margherita di Belice - powieściowej Donnafugaty.

Miasteczko leży około 80 kilometrów na południe od Palermo, na wzgórzach nad doliną rzeki Belice. Jego główną atrakcją jest właśnie pałac - a właściwie odbudowane po trzęsieniu ziemi jego ruiny - będący pierwowzorem pałacu księcia z “Lamparta”. Samo miasteczko zostało założone przez Antonio Corberę - takie nazwisko nosi zresztą ojciec Angeliki, jednej z postaci powieści - w końcu XVI wieku na pozostałościach arabskiej twierdzy. Rozwinęło się ono wokół pałacu rodziny Filangeri di Cuto - rodziny, z której pochodziła matka autora powieści - Giuseppe Tomasi.

Powieściowa nazwa miasteczka związana jest z autentyczną historią pobytu w pałacu na początku XIX wieku żony króla Ferdynanda IV Burbona - Marii Caroliny, zesłanej do tego miejsca na wygnanie przez angielskiego gubernatora Sycylii. Królową podejmował w pałacu jeden z przodków powieściopisarza książę Piccolo, który z tej okazji odnowił pałac. I właśnie ta historia zainspirowała Giuseppe Tomasi do nazwy “Donnafugata”.

Pałac, znaczna część Santa Margherita di Belice, jak i wiele innych miejscowości doliny Belice zostały zniszczone w styczniu 1968 roku podczas tragicznego trzęsienia ziemi. Pałac został odbudowany, choć w nieco surowy sposób. Natomiast sąsiadujący z nim kościół Chiesa Madre, który także ucierpiał podczas trzęsienia ziemi nie został odbudowany, lecz tylko zabezpieczony: można więc obecnie zobaczyć połowę kościoła, w tym także balkon książąt Filangeri di Cuto, a także wystawę zdjęć z okresu trzęsienia ziemi.

Obecnie w części pałacu znajduje siedziba rady miasta, w części zaś muzeum pod nazwą “Parco letterario Giuseppe Tomasi di Lampedusa”. Obok zdjęć autora książki, zobaczyć w nim także można rękopis “Lamparta, w tym pierwszą stronę powieści oraz dołączyć do figur głównych postaci powieści.

A może chcecie samodzielnie odkrywać zakamarki pałacu w Donnafugacie?

Wystarczy znowu sięgnąć po “Lamparta”:
“Tancredi chciał, żeby Angelica zwiedziła tę olbrzymią rezydencję, wszystkie jej gościnne pokoje, salony recepcyjne, kuchnie, kaplice, sale teatralne, galerie obrazów, zalatujące specyficznym zapaszkiem składy skór, duszne cieplarnie, stajnie, wąskie korytarzyki, schody, tarasy, podcienia, a przede wszystkim cały kompleks apartamentów opuszczonych i nie zamieszkałych od lat, które tworzyły istny labirynt, tajemniczy i zagmatwany. (…) Wyprawy odkrywcze po tym niemal bezkresnym gmachu przeciągały się niemal w nieskończoność; wyruszali, jak na zdobycie nieznanych terenów i były one naprawdę nieznane, bowiem nawet don Fabrizio nie przestąpił nigdy progu wielu z tych komnat i zakamarków”.