Waldemar Łysiak "Wyspy zaczarowane"
Italia od stuleci przyciąga podróżników i turystów, pisarzy i historyków sztuki, pielgrzymów i szaleńców.
Co czytasz panie? Słowa, słowa, słowa
Strona 7 z 7
Italia od stuleci przyciąga podróżników i turystów, pisarzy i historyków sztuki, pielgrzymów i szaleńców.
Do tej pory w tej rubryce prezentowałem prozę. Tym razem zmiana.
Jedną z książek, do których powracam od czasu do czasu są "Wariacje pocztowe" Kazimierza Brandysa, opublikowane po raz pierwszy w 1972 roku.
Choinka, Boże Narodzenie, płatki śniegu prószącego za oknem sprzyjają zadumie, refleksji, a także powrotowi w czasy dzieciństwa.
"Weiser Dawidek" zauroczył mnie jak żadna inna książka z przeczytanych w ciągu ostatnich paru lat.
"Mamusi, która miała za męża mojego tatusia". Taką oto dedykację nosi ta niezwykła książka.
Wakacje sprzyjają lżejszym lekturom, takim jak kryminały. Jednak "Pies z terakoty" Andrei Camilleri - to coś więcej niż zwykłe kryminały.
Czy książka napisana w 1782 roku, mająca w dodatku postać listów może wciągać, zachwycać a jednocześnie, także współcześnie, budzić ożywione dyskusje?
"Miałem na sobie jasnoniebieską koszulę, odpowiedni do tego krawat i chusteczkę w butonierce, czarne spodnie i czarne wełniane skarpetki w niebieski rzucik.
Literatura czeska kojarzy się nam przede wszystkim z dwoma pisarzami: B.
"Jeśli chcemy, by wszystko pozostało tak, jak jest, wszystko musi się zmienić" stwierdza w rozmowie z głównym bohaterem powieści księciem Saliną, jego siostrzeniec.